loading

Odpust w Parafii Najświętszego Serca Jezusowego

Kontynuujemy wizyty w parafiach z naszą energią i inspiracją płynącą ze współpracy Ojców Białych Misjonarzy Afryki ze Stowarzyszeniem „Przyjaciół Misjonarzy Afryki”.

Tym razem, wraz z naszym przyjacielem o. Mariuszem Bartuzi, na gościnne zaproszenie duszpasterzy Parafii Najświętszego Serca Jezusowego mieliśmy zaszczyt uczestniczyć w uroczystości odpustowej. Był to dla nas duży zaszczyt. Dla naszej wspólnoty przyjaciół misji było to również bardzo budujące i inspirujące doświadczenie. To duży dar móc doświadczyć jak wielu wiernych chciało uczestniczyć w tej pięknej uroczystości swojego kościoła macierzystego. Wierzymy, że kiedy ludzie wracają do Kościoła – Kościół wraca też do ich życia czyniąc ich mocniejszymi i bardziej radosnymi. Takie jest też nasze doświadczenie.

Radość z bycia otoczonymi serdecznymi ludźmi, będącymi wokół nas, odpowiadanie na trudne, ale serdeczne pytania ludzi zaciekawionych, dlaczego chcemy z nimi spędzać to święto – jest świadectwem tego, że swoim życiem możemy realizować misyjną posługę Kościoła.

Wszyscy jesteśmy misjonarzami, wszyscy w swojej niedoskonałości jesteśmy świadkami Chrystusa i Jego misji. To bardzo inspirujące zaparzać dla Was kawę z Etiopii patrząc na Wasz uśmiech. Jeszcze milsze jest uszczęśliwienie 8 latka, któremu podajemy spienione mleko, na które reaguje szczerym i szerokim uśmiechem. Zaraz potem zarówno on jak i jego Mama, którą mieliśmy zaszczyt poznać i poczęstować kawą misyjną, przyjmuje z entuzjazmem nasze zaproszenie na comiesięczną Mszę Misyjną w Domu Ojców Białych Misjonarzy Afryki w Natalinie.

Takie momenty mają sens i nadają treść zarówno dającemu jak i przyjmującemu dar. Nie zapomnę rozmowy z tym młodym serdecznym człowiekiem, który zawstydzony prosi o kolejny kubeczek spienionego mleka. Pytamy go: „Dlaczego się wstydzisz? Czy sprawiłoby Ci przyjemność będąc na naszym miejscu dać taki mały prezencik komuś? A widzisz – większą radość sprawia dawanie, niż przyjmowanie.”

We mnie ta scena i maleńkie świadectwo zostanie na długo. Mam nadzieję, że w tym młodym człowieku i kilku osobach, które nas otaczały też. To jest istota życia chrześcijanina i jego świadectwa – możemy nieść Dobrą Nowinę i siłę, którą daje nam przywilej bycia częścią Kościoła. Znajdź sobie taki mały pomysł na bycie świadkiem – tyle starszych i samotnych osób czeka na nasz uśmiech, kiedy mijamy ich na ulicy. Uśmiechnij się do nich – to robi różnicę i jest Twoją cząstką misyjnej działalności Kościoła.

Paweł

Serdecznie dziękujemy Księdzu Proboszczowi Waldemarowi Sądeckiemu za zaproszenie i serdeczne przyjęcie oraz Parafianom za ich otwarte i hojne serca.

Szczególne podziękowania należą się również naszym wspaniałym i niezawodnym Wolontariuszom, którzy poświęcają swój wolny czas, by pomóc bliźniemu na oddalonym kontynencie afrykańskim.

Wszystkie zebrane fundusze zostaną przekazane na wsparcie Domu Nadziei dla bezdomnych chłopców w Lusace, który jest prowadzony przez br. Jacka Rakowskiego.

Komentarze są zablokowane.